Kategoria - Chiny Tybet Nepal Bhutan Indie

Badogra – New Delhi

New Delhi Rano wyruszyliśmy z Darjeeling w stronę Badogry. Miasto samo w sobie nie miało nic specjalnego oprócz lokalnego lotniska. Odprawa na nim to już jednak przeżycie. Okazuję się bowiem, że zapalniczka znajduje się w klasyfikacji...

Pelling – Darjeeling

Dzisiaj jak zwykle rozpoczęliśmy zwiedzanie od świątyni. Buddyjska, zwykła, ładna, ale co ważniejsze obok niej znajdowała się szkoła. I właśnie ona zrobiła na mnie największe wrażenie. Stan budynku, jeżeli można nazwać to budynkiem...

Kalimpong – Pelling

Z samego rana klasztor buddyjski i hodowla kaktusów z różnych stron świata. A potem w zasadzie kolejny dzień w drodze. Trasa Kalimpong – Pelling. Jak już to w górach bywa, droga kręta i wyboista. A w dodatku zaczęło padać… I...

Thimphu – Kalimpong

Dziś już niestety opuszczamy Bhutan. Miałam nadzieję, że pojedziemy ‘niebiańskim traktem tysiąca zakrętów’. Wyjaśniono mi, że to droga biegnąca w inna stronę. Nasza to natomiast autostrada łącząca główne miasta. Mimo...

Thimphu

Pobudka znów o jakiejś wczesnej porze. Czas na trekking do najbardziej znanego miejsca w Bhutanie zwanego Tiger Nest. Jest to kompleks świątyń zbudowany na wysokości 3000 m. Dzisiaj największą atrakcją było wjechanie tam na koniach. Nie to...

Paro

Po oczyszczaniu organizmu poprzedniego wieczora, cała grupa w tym i ja, nie czuła się najlepiej. Dzielnie wstaliśmy o 5 rano, i pojechaliśmy na lotnisko w Kathmandu. Tak, czas pożegnać Nepal. Wsiadamy w samolot królewskich linii lotniczych...

Pokhara – Bhaktapur

Pobudka 5.45 rano. Idziemy oglądać wschód słońca w Himalajach. Miejscowi nazywają to zapalaniem szczytów. Zawsze najwcześniej promienie słońca padają na najwyższy, i później po kolei na coraz niższe. Wygląda to przepięknie. W ogolę...

Annapurna Trek

Dzień trekkingu do Annapurny. Z resztą to w zasadzie bardzo dużo powiedziane. Po prawdzie doszliśmy tylko do Australian Camp. Himalaje nepalskie zupełnie się różnią od tybetańskich. Mają więcej roślinności i ogólnie klimat jest...

Kathmandu – Pokhara

Dzisiejszy dzień to droga z Kathmandu do Pokhary z raftingiem po drodze. Ja niestety fatalnie się czułam i rafting sobie odpuściłam. Większość drogi przespałam. Powoli podejrzewam, że złapałam jakieś mile zwierzątko albo małą...