Kategoria - Podróż dookoła świata

Podróż dookoła świata – czyli ile to kosztuje?

Podróż dookoła świata brzmi bardzo pociągająco. W szczególności gdy na różnych stronach z tanimi biletami pojawiają się promocje. Za 3000zł dookoła świata, za 4000zł, za 5000zł… A ile to tak naprawdę kosztuje? Na miejscu...

Ostatnia amerykańska przygoda

29/01 -30/01 Myśleliśmy, że to już koniec naszej wycieczki. Że czeka nas spokojny lot do domu. Trochę długi i męczący, ale bez większych przygód. Nie mogliśmy się bardziej pomylić. Nasz bilet kupiliśmy rok wcześniej w super promocji...

LA, baby!

28/01 Wczoraj po bardzo długim dniu w podróży zasypiając łóżko wciąż leciało z nami. Po 5 godzinach snu przebudziliśmy się znowu. Nie wiedząc nawet w której strefie czasowej nasz organizm jest w tej chwili. Toaleta wciąż się...

Kuala Lumpur tranzytem

26/01 – 27/01 Po raz kolejny wylądowaliśmy w Kuala Lumpur. Po raz kolejny lotnisko wydało nam się zupełnie dziwne. A trzeba przyznać, że trochę lotnisk się naoglądaliśmy. Na żadnym z nich nie widzieliśmy ludzi koczujących w...

Balijskie opowieści

20.01 – 26.01 Pomimo wspominanej wcześniej pory deszczowej postanowiliśmy się wybrać na Bali. Zaczęło się od bardzo nieprzyjemnego lotu z Siem Reap do Kuala Lumpur liniami Air Asia. Nie bez znaczenia w głowie Śmieszynki była niedawna...

Angkor Wat czas pożegnać

19.01 Nieuchronnie zbliżał się koniec naszego zwiedzania Angkor Wat. Na dzisiaj mieliśmy zaplanowane tylko trzy świątynie. Tak zwana grupa Roluos oddalona była od Siem Reap o około 13km. W związku z tym w końcu udało nam się później...

Angkor Wat – duży okręg (big circuit)

18.01 Jak zwykle wstaliśmy wcześnie. O 6.30 czekał już na nas pan tuk-tuk i dosyć jeszcze rześka podróż do ruin Ankgor. Tym razem wyposażyliśmy się w dodatkowe baterie i postanowiliśmy zwiedzić główny kompleks jeszcze raz. Bazując na...

Angkor Wat – mały okręg (small circuit)

Nauczeni doświadczeniem unikania tłumów i upału, umówiliśmy się z tuk tukiem na 6.30 rano. Oczywiście pojawił się punktualnie. Troszeczkę baliśmy się kolejek przy kasach biletowych do Angkor Wat. Na szczęście wszystko poszło bardzo...

Łódką do Siem Reap

16.01 Dziś płyniemy skoro świt do Siem Reap. Bilety kupiliśmy dwa dni wcześniej w hotelu. Zazwyczaj tego nie robimy, ale przeszliśmy wszystkie agencje podróży na miejscu i wszędzie cena była ta sama. A w hotelu dodawali jeszcze transport...

Tuk tukiem przez Phnom Penh

15.01 Dziś czekało nas zwiedzanie stolicy. Podjęliśmy męską decyzję o wstaniu wcześnie rano, by ominąć największy upał. Okazało się to jednym z najlepszych naszych pomysłów. O ósmej rano po śniadaniu wyszliśmy przed hotel, gdzie...